Zawsze
zastanawiałam się, jak dla innych pachnie mój dom — bo sama nie
czuję tego unikatowego zapachu, ale w domach innych ludzi wyczuwam
go z łatwością. Z tego właśnie powodu debiut literacki
Bonnie-Sue Hitchcock tak mnie zainteresował; nie piękną okładką,
ale tytułem przede wszystkim. Tytułem, który przewija się przez
całą powieść, kiedy odwiedzamy kolejne domy i poznajemy ich
bardziej i mniej przyjemne charakterystyczne zapachy.
