środa, 19 kwietnia 2017

FilmoweLove 3 — James McAvoy i Emma Watson



Kiedy mam wybór — obejrzeć dwugodzinny film czy czterdziestominutowy odcinek serialu, a jestem po całym dniu na uczelni, zazwyczaj wybieram serial. Jest krótszy i mogę mieć pewność, że zdążę ogarnąć fabułę bez pauzowania i zasypiania w trakcie. Dlatego w dzisiejszym zestawieniu pojawiają się tylko dwa filmy, a już niedługo będę miała dla was opinię o serialach Snatch i Confess.

wtorek, 11 kwietnia 2017

„Królestwo kanciarzy” Leigh Bardugo


Szóstka wron Leigh Bardugo, rozpoczynająca drugą serię książek osadzonych w uniwersum Griszów, zachwyciła mnie. Podarowała mi kilka godzin cudownej rozrywki i wielkich emocji — zżyłam się z bohaterami, polubiłam miejsce akcji, a sam pomysł na fabułę zaintrygował od pierwszych stron. Widać też było, jak stylistycznie poprawiła się Bardugo, porównując Szóstkę wron do Trylogii Grisza. Dlatego właśnie tak niecierpliwie oczekiwałam Królestwa kanciarzy.

niedziela, 9 kwietnia 2017

Zaczytany I kwartał 2017 roku

Cześć! Podsumowania miesięczne nie są zbyt praktyczne przy moim obecnym stylu i życia, i czytania. Bywają bowiem miesiące, kiedy czytam na potęgę, i takie, gdy moją jedyną lekturą są podręczniki. Do literatury, ale wciąż podręczniki. Kwartał to idealny okres, bym mogła wam opowiedzieć o więcej niż dwóch książkach w jednym miejscu — bo nie wiem, czy wiecie, ale nie recenzuję absolutnie wszystkich książek, które przeczytałam... Ale teraz Wam o nich powiem kilka słów!

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

„Pieśń jutra” Samantha Shannon


Ciężko jest mi pisać o Pieśni jutra, trzeciej już części tej zaplanowanej na siedem tomów historii jasnowidzów żyjących w ciemnych zaułkach Londynu. Brak mi słów na to, co stworzyła autorka w Czasie żniw i co kontynuowała w kolejnych książkach z cyklu, a te, których już używałam odnośnie historii Paige, będą powtarzalne. Inaczej się nie da. Czas żniw i kolejne tomy to jazda bez trzymanki, to fantastyczna, skomplikowana historia, to jedna z najlepszych serii, jakie dane mi było czytać.

sobota, 1 kwietnia 2017

„Klimatyzacja” Remigiusz Mróz


Przyznam się, że trochę zaniedbałam Chyłkę, dlatego dopiero po równym roku od zdradzenia kolejnego tytułu serii prawniczej Remigiusza Mroza sięgnęłam po Klimatyzację. Cały Internet wtedy huczał, bo kto cierpliwie czeka na kolejne tomy serii, skoro każdy kolejny kończy się w takim momencie? Na pewno nie fani Mroza.

sobota, 25 marca 2017

„Cela 7” Kerry Drewery


Świetny prawnik jest w stanie wybronić większość swoich klientów, nie bacząc na to, czy są oni winni, czy nie. Oszukiwanie, przemilczanie faktów, łzawe historie wygłaszane przed ławą przysięgłych i Sądem — to nasza codzienność. Nie łudźmy się, że system sprawiedliwości działa bez szwanku. Jednak w świecie nie tak różnym od naszego, w świecie przedstawionym w Celi 7 Kerry Drewery zarysowuje obraz rzeczywistości, który zdaje się, że poradził sobie z tym mankamentem. Tak naprawdę jednak to zwykła karykatura systemu sprawiedliwości — brutalna, okrutna i nieludzka.

niedziela, 19 marca 2017

Koszmarki okładkowe I połowy 2016 roku

Niedawno zachwycałam się pięknymi okładkami z pierwszej połowy 2016 roku. Muszę przyznać, że ten okres obfitował w okładkowe cuda, cuda, dla których chętnie miałabym daną książkę na półce — nie zwracając uwagi na fabułę. Ale dzisiaj będzie odwrotna sytuacja, bo przedstawię moje subiektywne koszmarki graficzne: wklejanie postaci w Paincie, pistolety wynurzające się z chmur, fatalną typografię i nagromadzenie elementów, które prosi się o śmierć.

piątek, 17 marca 2017

Najlepsze okładki — I połowa 2016 roku

Książka ma się bronić treścią — pomysłem, stylem, sposobem przekazywania historii, bohaterami. Nie okładką. A jednak okładka w dzisiejszych czasach jest jednym z najważniejszych elementów wydania książki. Musi być estetyczna, przyciągać wzrok, zachęcać do sięgnięcia po daną publikację. Bo nie wszyscy mamy czas przystanąć przy książce i przeczytać opis. Idąc gdzieś zazwyczaj obserwujemy tylko okładki. Dlatego dzisiaj przychodzę do was z pierwszą częścią najlepszych okładek 2016 roku — dzisiaj książki wydane do mniej więcej lipca. Przy zbieraniu materiału posługiwałam się stroną datapremiery.pl, która po bibliografii wydawanych książek ma chyba najlepszy zasób pozycji, które zostały wydane.

wtorek, 14 marca 2017

Jednolita cena książki przez rok?

Dyskusje o ustawie o jednolitej cenie książki wypływały co jakiś czas, jednak był to pomysł tak niedorzeczny i skrajnie głupi, że nikt nie spodziewał się, że to nie primaaprilisowy żart... Ale to nie żart, a projekt jest coraz bliższy realizacji. Miejmy nadzieję, że nie przejdzie! Bo inaczej każda książka kosztować będzie musiała cenę okładkową przez okrągły rok od premiery. Więc nie kupimy jej w atrakcyjnych cenach na nieprzeczytane.pl czy na stronie Arosa. Bo wszędzie będzie taka sama. Droga.
Wiecie, jakie jest moje zdanie na ten temat?

sobota, 4 marca 2017

Green i Collins lepsi od Prusa, czyli dlaczego całkowita zmiana kanonu lektur jest bez sensu


Zacznijmy od tego, że lektury szkolne są znienawidzone przez rzesze uczniów zmuszanych do czytania nudnych, przepełnionych archaizmami historii, które w żaden sposób ich nie ciekawią. Nie znam wielu osób, które czytają większość lektur, a jeszcze mniej jest tych, którzy otwarcie mówią, że je lubią – w większym bądź mniejszym stopniu. Na wspomnienie Prusa czy Sienkiewicza uczniowie się wzdrygają, mimo że zazwyczaj nawet nie zaczną czytać, tylko od razu sięgają po streszczenia.